poniedziałek, 18 lutego 2013

urodziny

Nie moje. Twoje. Miały być wspólne, ale jak wiele naszych planów trochę się nie udało. 

Nie będę też pisać, czego Ci życzę, bo to już wiesz. 

Ale na dzisiejszy dzień urodzin chciałabym, żebyś nie był zmęczony, chciałabym, żebyś mógł być koło mnie, przytulony blisko, pod palcami, na wyciągnięcie ręki, tuż obok. 
I chciałabym, żebyś dziś, tak będąc koło mnie, nie musiał się martwić o nic ani niczego obawiać, ani o niczym myśleć nieprzyjemnym.
I chciałabym podać Ci herbatę i opatulić kocem i termofor przynieść i gładzić, dotykać, głaskać, tulić, obejmować i być tu i teraz namacalnie.


"There’s somethin’ good comin’

For you and me

Somethin’ good comin’

There has to be"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz