Trudno czasem. Już nie raz o tym pisałam pewnie. No ale czasem trudno. Ale już lepiej. Wczoraj było płaczliwie, o czym wiesz, ale dziś się układa, uspokaja, mniej histerycznie, bardziej racjonalnie, z innej perspektywy.
Mówisz, że zapomniałam jak reagujesz na histerię. Trochę pewnie tak. A trochę chyba nie o Tobie myślałam, ale o sobie. Bo chcę pamiętać, że ja też jestem jakoś w tej całej sytuacji i rzecz nie w tym, żeby wszystko komuś innemu poświęcić, ale siebie jakoś też w tym odnaleźć i o siebie też zadbać i na sobie się skupić. Bez tego nie pójdę dalej. Bez tego nie uda mi się Ciebie odnaleźć, i o Ciebie zadbać, i na Tobie też skupić.
Ale dziś już spokojniej. Czasem takie dni pewnie będą - trudno. Nie boję się ich. To nic. Bo wiem, że damy radę. Tylko razem Kochanie, proszę.
Nie zostawiaj mnie samej.
"I'll be there when you call"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz