Tykanie odmierza czas. Tik tak, tik tak, tik tak.
Czas czekania na Ciebie, czas kroplówki, podawanego zastrzyku, schodzenia siniaka, przechodzenia migreny, kroków na korytarzu, minut do wstania, płynu w żyłach, strzykawki, która pobiera krew, lekcji, prób, przesiadek w drodze do pracy, wersów nagranej książki, przeczytanych rozdziałów, napisanych smsów, nieodebranych połączeń telefonicznych, nieodbytych rozmów.
Czas szeptu, krzyku, płaczu, śmiechu, milczenia.
Czas z Tobą. I czas bez Ciebie. Czas przed Tobą i czas podczas Ciebie.
Czas, który płynie, pędzi, pęcznieje, ucieka, gubi się, znika, wciąż do przodu, w różnym tempie ale nieubłaganie dalej i dalej.
Spoglądam na zegarek. Już czas. W samą porę. Nie w porę. O jedną setną sekundy. Z zegarkiem w ręku. Już. Potem. Kiedyś. Później.
Tik tak. Tik tak.
Tak? Czekam na Ciebie.
Czas szeptu, krzyku, płaczu, śmiechu, milczenia.
Czas z Tobą. I czas bez Ciebie. Czas przed Tobą i czas podczas Ciebie.
Czas, który płynie, pędzi, pęcznieje, ucieka, gubi się, znika, wciąż do przodu, w różnym tempie ale nieubłaganie dalej i dalej.
Spoglądam na zegarek. Już czas. W samą porę. Nie w porę. O jedną setną sekundy. Z zegarkiem w ręku. Już. Potem. Kiedyś. Później.
Tik tak. Tik tak.
Tak? Czekam na Ciebie.
"And I will hold on hope
And I won't let you choke
On the noose around your neck
And I'll find strength in pain"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz