Teraz może trochę płaczę więcej.
Może więcej smutna, śpiąca, powolna bardziej i zamyślona. Kumuluję energię na potem, oszczędzam, przechodzę na tryb czuwania. Patrzę uważanie wkoło, zachowując oszczędność gestów. Gromadzę słowa na potem. Mówię mniej, milczę więcej, przez półprzymknięte powieki śledzę świat wokół. Wybieram z niego to, co może się przydać na potem, resztę omijam bez większego zainteresowania.
"Thinking of a way, to get you to stay
And I promise to fight the wind and wait for you.."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz