Całkiem ciemno już, ale wciąż całkiem gorąco. Kąpiel ochłodziła na chwilę i znów lepkość ogarnia. Czytasz. Daleko jesteś.
Spokojny wieczór dziś, nocny powiew próbuje coś zrobić z ciężkim, upalnym powietrzem, ale póki co się nic nie udaje.
Przejechał samochód, świerszcze słychać z łączek za oknem, ktoś kaszle, gdzieś szczeka pies samolot przelatuje.
Siedzę sama i otulam się myślą o Tobie. Tęsknię i choć dużo czasu razem się udaje ostatnio, wciąż jest mi mało i nie dość.
kocham Cię

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz