Jesteś moim najlepszym przyjacielem. Stałeś się moim Najlepszym Przyjacielem. Opowiadam Ci o wszystkim, czekam, żeby móc się z Tobą podzielić tym, co się przytrafia.
Brakuje mi tylko Twoich ramion, które by mnie objęły, brakuje tylko oddechu na szyi, który bym poczuła, gdybym się przytulała do Ciebie. Brakuje tylko palców, z którymi swoje bym splotła, dłoni, za które bym chwyciła, kolan, na których położyłabym głowę i pleców, w które bym się wtuliła.
Jesteś, ale wciąż tam. Wciąż daleko. Wciąż nie tak, jak tego potrzebuję. A tak niewiele potrzeba.
Tęsknię. I siedzę tu sama, swoją dłoń ze swoją drugą splatam, swoimi ramionami samą siebie obejmuję, swój oddech czuję na ramieniu, swoimi plecami opieram się o ścianę.
Tak długo już czekam. Zaczynam być zmęczona. Kładę się na łóżku, otulam kocem i rękoma obejmuję samą siebie, zamykam oczy i proszę, żeby to już nie trwało długo.
Kocham Cię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz