sobota, 27 lipca 2013

projektowanie pozytywne czyli letnia sobota z Tobą

Skoro projekcje mogą być pomocne, to ja sobie poprojektuję dziś, a być może się spełni.
I to będą projekcje pozytywne.

Siedzę sobie w domu, ciepło bardzo, słońce ostatecznie zdecydowało się pokazać na popołudnie, pralka wyżyma i moczy, poprzednie pranie schnie błyskawicznie, wysprzątane kąty nie straszą kurzem, pachnie kalarepkowymi placuszkami, które dopiero skończyłam smażyć. 

Tak jest teraz.

Przychodzisz i całujesz moje nagie ramię, bo tak ciepło, że koszulkę na ramiączka mam. Całujesz i drapiesz trochę brodą, że aż mam gęsią skórkę. Całuję Twój nos ukochany i dotykam dłonią policzka. 
Kładziemy się na łóżku, odpocząć od upału i sprzątania. Herbata stygnie na stoliku, proszę, żebyś ją podał, bo nie chce mi się ruszyć. Podajesz mi ostrożnie kubek i pijemy razem, ciepłą jeszcze.
Zamykam oczy i dłonią gładzę Twoje ramię, też bez ubrania. Tak ciepło. Leniwie. Spokojnie. Czuję, że zaczynam zasypiać. 

Letnia sobota z Tobą. Tak chcę, żeby było. A skoro tak chcę i tak sobie to wyobrażam, to wyobrażaj to sobie ze mną a zwiększymy szanse na to, że tak się stanie. 



kocham Cię. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz